Google po cichu wprowadził nową funkcję, która na wielu kontach jest włączona domyślnie. Dotyczy ona materiałów wizualnych wykorzystywanych w reklamach. W praktyce oznacza to, że Google Ads może automatycznie pobierać zdjęcia oraz inne elementy rich media z powiązanych lokalizacji Twojej firmy i używać ich w kampaniach – nawet jeśli nigdy nie dodałeś ich ręcznie w panelu reklamowym. To zmiana, która wpływa bezpośrednio na wygląd reklam, dlatego warto wiedzieć, gdzie ją znaleźć i jak nią zarządzać. Szczegóły poniżej.

O co dokładnie chodzi?
Jeśli Twoje konto Google Ads jest połączone z Profilem Firmy w Google, system może automatycznie pobierać materiały z powiązanych lokalizacji Twojej firmy.
Algorytm może następnie:
- uzupełniać Twoje reklamy zdjęciami z wizytówki,
- podmieniać materiały graficzne,
- dodawać tzw. rich media z zasobów Google.
W praktyce oznacza to, że w reklamie może wyświetlić się zdjęcie, którego nie wgrałeś do kampanii, nie wybrałeś ręcznie lub nie zatwierdziłeś w panelu Google Ads.
Dla części reklamodawców to może być wygodne. Dla innych – szczególnie przy mocno kontrolowanej komunikacji wizualnej – to już poważna ingerencja w kreację.
To już kolejne podejście Google’a do narzucania reklamodawcom automatycznie dodawanych zdjęć. Wcześniej pisałem o tym tutaj:
Google automatycznie dodaje grafiki do reklam w wyszukiwarce – jak to wyłączyć?
Jakie opcje zostały dodane?
Nowe ustawienia znajdziesz w sekcji Narzędzia → Zasoby wspólne → Menedżer lokalizacji → zakładka „Ustawienia”.
Pojawiły się tam dwie istotne opcje.
1. Zdjęcia sprzedawcy w Profilu Firmy w Google
Po włączeniu tej opcji Google Ads może korzystać ze zdjęć i plików rich media przesłanych przez właścicieli lub administratorów Profilu Firmy w Google.
Ważne: nie dotyczy to zdjęć dodanych przez użytkowników, tylko tych przesłanych przez zarządzających profilem.
Jeśli masz połączone konto z Profilem Firmy w Google, system może wzbogacać kampanie o te materiały, aby – według Google – poprawić skuteczność.

2. Rich media należące do Google
Druga opcja pozwala Google Ads korzystać z biblioteki własnych materiałów rich media.
Mogą to być:
- zdjęcia,
- filmy,
- ikony,
- komponenty 3D,
- teksty,
- inne elementy wizualne.
Jeśli są dostępne dla powiązanych lokalizacji Twojej firmy, Google może włączyć je do kampanii bez Twojej ręcznej ingerencji.

Jak to wyłączyć?
Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę nad tym, co wyświetla się w Twoich reklamach:
- Wejdź w Zasoby wspólne.
- Przejdź do Menedżera lokalizacji.
- Otwórz zakładkę „Ustawienia”.
- Odznacz opcje widoczne na grafikach powyżej.
Po zapisaniu zmian Google nie będzie automatycznie wzbogacać Twoich kampanii materiałami z wizytówki ani z własnej biblioteki.
Czy warto to wyłączać?
To zależy od strategii. Jeśli prowadzisz kampanie lokalne i masz dobrze uzupełniony Profil Firmy, nie masz własnych materiałów graficznych lub działasz w modelu maksymalnej automatyzacji, to opcja może realnie pomóc.
Ale jeśli kontrolujesz spójność wizualną, pracujesz na precyzyjnych key visualach lub masz klienta, który zatwierdza każdą kreację, to warto sprawdzić to ustawienie i podjąć świadomą decyzję.
Bo dziś Google nie tylko optymalizuje stawki i budżety. Coraz częściej optymalizuje też to, jak wygląda Twoja reklama.
| WSPÓŁPRACA ZE MNĄ |
| Od 2011 roku jako specjalista Google Ads zajmuję się prowadzeniem i optymalizacją kampanii w systemie reklamowym Google. Dotychczas przeprowadziłem ponad 2300 kampanii, których budżet przekroczył już 30 mln zł. Jeśli szukasz kogoś komu chcesz zlecić prowadzenie swoich kampanii, napisz do mnie. Pracuję tylko z firmami, które poważnie podchodzą do tematu, dlatego zapoznaj się proszę z moimi zasadami współpracy. Jeśli je akceptujesz, wyślij mi wiadomość :) Jeśli interesuje Cię audyt kampanii Google Ads lub konsultacje, również mogę pomóc w tej kwestii. |


4 comments
Gosia
19 lutego 2026 at 10:23
Super wpis, opcje wyłączone. Dziękuję za dobry tip.
Marcin Wsół
19 lutego 2026 at 10:25
Świetnie, cieszę się, że mogłem pomóc :)
Radek Mentel
25 lutego 2026 at 13:29
Wpisy Marcina pomagają mi być ze wszystkim na bieżąco, praca jaką wykonuje od lat – bezpłatnie, jest niesamowita. Polecam jego newsletter i blog wszystkim moim studentom. Choć dziękowałem Ci Marcin wiele razy, to raz jeszcze wielkie podziękowania za tę robotę!
Marcin Wsół
25 lutego 2026 at 13:32
Made my day :) dzięki wielkie za ten komentarz! Cieszę się, że moje treści są dla Ciebie wartościowe – najlepsza motywacja do dalszej pracy :)